Info

Wybierz coś...

Ciekawe

Podobne

Podobne

śmieszne rzeczy

I to znaczy wowczas: 'tramwaj', 'adapter', 'Kufelek piwa na kredyt', 'masturbacja' ...No i nasza mama... Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziewczyna? - Tak. - I co mowila? -Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami. Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli kobiete. Syn na to: - Tato, zobacz, moze ja zjemy? - Nieee.. stara i zylasta. Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak trzeba itd. - Tato, zobacz, moze ta zjemy? A ojciec: -Nie synku...

Do blondynki odwrotnie! - Dlaczego blondynka powinna mieć dwóch chłopów? - Żeby wiązać koniec z końcem! - Czym się różni blondynka od słońca? - Jak słońce zachodzi to widać, a jak blondynka zachodzi - nie! - Czym się różni blondynka od komara? - Jak trzepniesz komara w łeb to przestaje ssać! - Dlaczego blondynki nie powinny karmić piersią? - Bo niektóre dzieci mają uczulenie na silikon! - Co wyjdzie ze skrzyżowania blondynki ze słonicą? - Dwutonowa dziwka puszczająca się za fistaszki! - Co to jest poeta-blondynka-poeta? - Kazimierz-Przerwa-Tetmajer! - Dlaczego blondynka ma prostokątne piersi? - Bo zapomniała wyjąć chusteczki higieniczne z opakowania! - Co blondynka ma wspólnego z pszczołą? - Obie lubią sobie pobzykać! - Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódniczki? - Żeby utrzymać razem nogi! - Co jedzą blondynki-dziewice? - Bebiko! - Co w dzisiejszych czasach robi praktyczna blondynka? - Ubiera się na kredyt, a rozbiera za gotówkę! - Co oznaczają majtki u blondynki? - Jest to kurtyna zasłaniająca najmniejszy teatr świata, gdzie zmieści się jeden widz i to na stojąco! - Dlaczego włosy łonowe u blondynek się kręcą? - Żebyś sobie oczu nie wydłubał! - Jak odróżnić blondynkę od landrynki? - Possać.

Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci. Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem: - Babciu będę miała dzieci! Na to babcia oburzona : - Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk ! Małgosia na to: -A Jaś śmieszne rzeczy wytrych! Wnuczek poszedł z babcia do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za dusze Jana, Marcina, Henryka, za dusze Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy : - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Egoistka pracowita niezwykle stwierdza kolorowe wiatraczki.